Witamy w świecie zabawek!

Czy istnieje bardziej wzruszajšcy widok, niż gromadka maluchów bawiących się w berka, hasających na placu zabaw pod czujnym okiem mamy, czy kilku małych łobuzów próbujących swoich sił w pierwszych drzewnych wspinaczkach?

Oczywiście dzieci powinny spędzać w zabawie na świeżym powietrzu jak najwięcej czasu,
ponieważ służy to ich rozwojowi fizycznemu oraz, jak udowodniono - intelektualnemu. Jednak nie zawsze rodzice mają możliwość zabrać dziecko na spacer, jest brzydka pogoda, bądź dziecko, czy mama źle się czuje. W takich wypadkach należy zadbać, by dziecko miało dostęp do mądrych i dostosowanych do jego wieku i umiejętności zabawek w domu lub w miejscu, gdzie w danym momencie przebywa (np. u babci).

Rodzice, których dziecko uczęszcza do przedszkola, powinni mieć możliwość sprawdzenia, jakimi zabawkami będzie się tam bawiła ich pociecha, czy są bezpieczne, posiadają odpowiednie atesty itd. Robiąc zakupy dla dziecka w dowolnym wieku, należy zwrócić szczególną uwagę, czy zabawki, które wybraliśmy przeznaczone są dla dzieci wieku, w jakim jest nasz maluch.

Bywa, że rodziców, czy ciocię półtorarocznego malca (i jego samego również), zachwyci plastikowy misiaczek z odczepianymi elementami, okazuje się jednak, że jest to zabawka przeznaczona od lat trzech (takie jest oznaczenie na opakowaniu).

Jakie ma to znaczenie?
Jeśli dziecko połknie któryś z ruchomych elementów, skaleczy się lub zrobi sobie cokolwiek innego, co zagraża jego zdrowiu i stało się to dzięki zabawce, rodzice nie mają żadnych podstaw do wytoczenia procesu producentowi, dali bowiem tak małemu dziecku misia na swoją odpowiedzialność.

Należy zatem uczulić wszystkich, którzy kupują naszemu maleństwu prezenty, aby zwracali na to uwagę lub po prostu schować zabawkę do czasu, aż dziecko osiągnie wiek, w którym może się nią bawić.

Uwaga! Częstym błędem niemal wszystkich rodziców i ich znajomych jest zasypywanie dziecka prezentami w formie drogich zabawek. Nie ma to sensu. Dziecko nudzi się bardzo szybko, zazwyczaj woli też zabawę rzeczami dorosłych, np. telefonem komórkowym albo garnkiem. Pilnujmy dziecko dobrze, jeśli uda mu się dobrać do naszych skarbów.

Dla najmłodszych

W ofercie firm produkujących akcesoria niemowlęce, znajdują się rozmaite zabawki,
których zadaniem jest uprzyjemnienie dziecku czasu, wspomaganie jego rozwoju fizycznego i intelektualnego, rozwijanie jego zmysłów.

Należą do nich wszelkiego rodzaju maty edukacyjne, interaktywne bujaczki, leżaczki, a nawet specjalne wanienki kąpielowe.
Oczywiście same te sprzęty raczej trudno nazwać zabawkami, jednak dzięki doczepianymi do nich rozmaitymi bajecznie kolorowymi, różnokształtnymi, miękkimi lub twardymi przedmiotami, zarówno przed dzieckiem, jak i przed mamą, czy tatą, otwierają się całkowicie nowe, ciekawsze perspektywy i możliwości.

Mama gotuje obiad i nie ma czasu zająć się swoim półrocznym dzieckiem? Wystarczy, ze do kojca włoży matę edukacyjną, która zachwyci malucha, może on bowiem teraz dowolnie sprawdzać, jak co wygląda, jakie jest w dotyku, co się stanie, jeśli pociągnie pieska za ogon itd. Tata chce poczytać w spokoju gazetę, a czteromiesięczna córeczka ani myśli grzecznie zasnąć? Nic prostszego. Trzeba tylko położyć pociechę w mięciutkim, wygodnym bujaczku, z doczepionymi kolorowymi zabawkami, a dziecko znajdzie sobie zajęcie sto razy ciekawsze niż gazeta taty...

Dodatkowo, uspokajające kołysanie bujaczka być może zastąpi rodzica w wykonaniu tego niełatwego zadania, jakim jest uśpienie małej księżniczki. Dla niektórych rodziców jeszcze trudniejsza jest kąpiel, bo dziecko jej nie cierpi.

Na pewno ułatwieniem w tym przypadku będzie kolorowa, o ciekawym kształcie, wanienka, pełna wypustek i wklęsłości, a także dołączonych w zestawie zabawek. Teraz do mamy należy wymyślenie odpowiedniej zabawy - trzeba odwrócić uwagę dziecka od szamponu i mydła, które nie są ulubionymi akcesoriami malucha. Niektórzy w podobny sposób uczą korzystania dziecko z nocniczka. Obecnie możliwy jest zakup nocników o nietypowych kształtach, a atrakcją dla malucha są dodatkowo... fanfary, rozlegające się, gdy maluch załatwi, co trzeba. Jak widać, nawet codzienne czynności mogą być okazją do świetnej zabawy.